Telewizja przemysłowa to system zamknięty, wewnętrzny składający się urządzeń do pozyskania obrazu, transmisji, rejestracji i obróbki. Najczęściej systemy telewizji przemysłowej wykorzystuje się do dozoru, monitoringu określonych obszarów lub pomieszczeń w celu ich ochrony lub znajdującego się tam wyposażenia. Wraz z rozwojem cyfrowych technologii zastępowano analogowe urządzenia ich cyfrowymi odpowiednikami. Początkowo były to rejestratory cyfrowe zastępujące tradycyjne magnetowidy Time-Lapse. Pojawiły się więc nowe możliwości wynikające z pracy rejestratorów w sieciach LAN, WAN, a w szczególności możliwość transmisji obrazu z kamer na znaczne odległości w postaci strumieni danych MPEG-4. Tak więc obraz z analogowych kamer dostępny był w "cyfrowych" centrach nadzoru za pośrednictwem rejestratorów cyfrowych. Najczęściej obraz był poklatkowy co wynikało z zastosowania wspólnego grabera dla toru rejestracji i transmisji. Prędkość nie przekraczała 50 pól/s dla 16 kamer. Co prawda najlepsze firmy dysponowały już rejestratorami umożliwiającymi transmisję z prędkościami niezależnymi od parametrów rejestracji obrazu, ale z powodu ograniczeń przepustowości sieci nie miało to większego znaczenia. Projektanci systemów zabezpieczeń dość ostrożnie podchodzili do kwestii transmisji i jakości obrazu otrzymywanego tą drogą. Wraz z rozwojem technologii sieci komputerowych zaczynały pokazywać się kamery IP będące hybrydą kamery analogowej i serwera wideo. Nowości z zakresu telewizji przemysłowej można znaleźć na stronie Telewizja Przemysłowa.
Pojawienie się pierwszych kamer IP miało zrewolucjonizować telewizję dozorową. Jednak przez długi czas kamery te były jedynie ciekawostką. Optymalizacja ceny - konieczność połączenia kamery analogowej z wideoserwerem przy utrzymaniu ceny niewiele wyższej od samodzielnej kamery analogowej, brak kompatybilności, problemy z rejestracją to przyczyny które spowodowały "trudny start" dla kamer IP. W rezultacie otrzymana jakość obrazu (dużo gorsza od obrazu z kamer analogowych) nie mogła być atutem i jedynie tam gdzie istniała potrzeba transmisji obrazu "na zewnątrz" systemu kamery IP zyskiwały przewagę. Pojawiło się też rozwiązanie podnoszące jakość obrazu na tyle, że zaczęto wdrażać systemy cyfrowe w tak wymagających aplikacjach jak monitoringi miejskie. Rozwiązanie to polegało na zastosowaniu tradycyjnej kamery analogowej i zewnętrznego wideoserwera o bardzo dobrych parametrach, niemożliwych do osiągnięcia we wbudowanym w kamerę serwerze wideo. Dość kosztowne rozwiązanie rekompensowało tę wadę dając naprawdę szerokie możliwości w zakresie monitoringu rozproszonego. Jednak jakość ze względu na źródło czyli kamerę pracującą w standardzie PAL z ograniczeniami jakie niesie kompresja nadal pozostawiała wiele do życzenia.